O nas

  

Krótka historia pewnej miłości, czyli wersja malucha.

Ssanie kciuka działało uspokajająco już w brzuszku u mamy. Uczyłem się ssania wkładając do buzi swoje paluszki. To bardzo przyjemne! Po przyjściu na świat stało się świetnym sposobem na relaks :). Kiedy byłem zmęczony, zły, głodny lub po prostu znudzony mogłem zawsze pocieszyć się paluszkiem. Wbrew pozorom, im byłem starszy, tym ciężej mi było z tego zrezygnować. Rodzice zaczęli się denerwować. Nie wiedziałem czemu próbują zabrać mi mój paluszek :). Mówili, że to mi szkodzi, ale jak coś, co jest przyjemne może szkodzić? 

 

I tu zaczyna się problem, czyli wersja rodziców.

Synek od urodzenia preferował kciuk od smoczka. Początkowo było to dość słodkie, maleństwo z kciukiem w buzi wygląda ślicznie. Niestety, im dalej w las tym więcej drzew. Mimo obietnic pediatrów dziecko z tego nawyku nie wyrosło. Wszelkie próby oduczania okazują się nieskuteczne. Dziecko ssie paluszek w miejscach publicznych, po zabawie w piaskownicy, kiedy usypia, prawie w każdej sytuacji! Stajemy się bezradni.

 

Drodzy Rodzice!

Macie podobny problem? Chcecie pomóc swemu dziecku pozbyć się nawyku ssania kciuka? Wstydzicie się, martwicie o zdrowie malucha lub zwyczajnie nie macie już cierpliwości?

 

PROPONUJEMY WAM ROZWIĄZANIE KTÓRE NAM POMOGŁO!!!

 


 

  Oferta produktów dostępna w naszym sklepie! Zapraszamy!

 

 

 

 

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Click Shop | Hosting home.pl